zakładajac tego bloga na nowo wiedziałam ze niedługo go porzuce! Właściwie to ja tego nie wiedziałam tylko jak powiedzialam o tym mojej przyjaciółce (że znów zakładam bloga) powiedziała ze i tak niedługo o nim zapomne. ja się upierałam że będę go pisać na bierząco ale odkąd porzuciłam swoj pierwszy pamiętnik internetowy z powodu braku czasu nic się nie zmienilo. ciągle zakładam blogi i je porzucam.
nie bedę nic obiecywać - nie wiem jak długo będę prowadzila dalej tego bloga ale zobaczymy KTO WIE?
nie będę znów pisać jak to bylo jak ponad 4 lata temu zaczynałam pisać mojego pierwszego bloga (o tym samym adresie co teraz) i bylo dosłownie kilka innych blogów o MCR bo już to pisałam. Po ukazaniu sie The black parade oczywiście pojawiła się cała masa innych blogow na ich temat i wtedy się zaczął szał! Było super. to byly czasy - masa ulubionych i ludzi ktorzy czytali moje blogi..pamiętam że kilka razy ludzie napisali mi że chodzi mi TYLKO o komentarze ale to nie prawda! oczywiście sprawiało mi to wiele przyjemności ale czasy kiedy miałam po 70 komentarzy pod notkami już dawno minęły. Bardzo żałuje że po 2,5 roku pisania bloga tak go zaniedbałam co niestety skończylo się tak że wszystkie moje cenne (przynajmniej dla mnie) notatki przepadły. tyle wspomnien TYLE WSPOMNIEN! :( jak sie okazało ze blog został zaniedbany załam się. ale nie dziwcie sie wlozyłam w niego tyle pracy!
slucham teraz piosenki MAMA z the black parade ale przez cały dzień mam straszną ochotę na I'm not okay z ich drugiej płyty. nie wiem dlaczego jeszcze jej nie puściłam...czas to zmienic!
zaówazyłam że odkąd nie slucham MyChem 24/7 mam na ich muzykę takie fazy. Po prostu co jakiś czas mam ochote posluchac tych piosenke. Wtedy wszystko mi sie przypomina i przez to wracam do pisania bloga hahhaha szkoda że tak rzadko ale na prawde nie mam wiele czasu! Teraz właśnie mam fazę na MCR więc postanowiłam że napisze cos zobacze jak się kreci życie na mylogu ale z tego co widze nie ma juz tak wielu fanow MCR prowadzących bloga SZKODA!
Zawsze jak po przerwie wchodze na swój profil żeby coś napisać strona wygląda inaczej i muszę sie do tego przyzwyczajac! ale w sumie..po co przyzwyczajac sie do czegos co sie niedługo porzucie i zapomni sie o tym? BEZ SENSU!
Wczoraj szperałam troche w swoich starych plikach w komputerze i znalazłam zdjecie Gerarda i Elizy Cuts. odruchowo sie usmiechnęłam ale czemu się dziwić? Pamiętam że jak w internecie pojawiły sie pierwsze plotki o tym że G. I E. są para a zaraz po tym mozna bylo znależć coraz wiecej ich wspolnych zdjec byłam załamana! Jak przeczytalam po raz pierwszy takie plotki zadzwonilam zapłakana do przyjaciółki , ledwo mowiłam hahahha teraz mam oczywiście do tego większy dystans i juz tego wszystkiego nie przeżywam tak jak kiedys. Teraz cieszę się że Gee ma żonę i córeczkę (mam nadzieje że odziedziczyła po nim oczy -jesli tak to napewno jest śliczna. Jak dla mnie po Lyn-Z moglaby nic nie odziedziczyć hahahha). Dowiedziałam sie nawet z ich oficjalnej strony że w lutym ruszaja w trase koncetrową po Australii! co jeszcze? No tak.. Nie mogę się doczekac ich nadchodzącej płyty! Nie wiem czy juz jest gotowa czy jeszcze nad nią pracuja ale wiem ze mięli zamiar wrócic do stylu z przed the black parade więc będzie swietna! EEP!
KURCZE! chciałam wstawić jakiś filmik jak to miałam w zwyczaju ale nie mam żadnych nowych. Dlatego wstawie cos starego co napewno wiekszość z was albo wszyscy widzięliście! I'm not okay wersja MTV LIVE ktora mi sie baaardzo podoba! <3
ZAPRASZAM DO OGLADANIA HAHHAHA
wiem wiem że pisałam że nic nie bede obiecywać ale mam juz pomysł na nastepną notkę! i...NIESPODZIANKA! nowa notka napewno ukaże sie w tym tygodniu.
napewno nie na dlugo ale obiecuje pisac przynajmniej raz w roku! moze uda sie czesciej. teraz napewno bo sa wakacje.
do 17 siedze w domu. i sie lenie.
ah! jeszcze w piatek wyjezdzam no open'era do gdyni wic weekend bedzie bardzo bardzooo udany NAPEWNO!
teraz siedze w kuchni z ania ktora bedzie dzis u mnie nocowac! yay!
wiele nie napisze..jak zwykle...ale wlasnie idziemy z anka do niej pograc w the sims 3 hahhahaha
hej sluchajcie.nie wiem jak dlugo nie pisalam bo nie mam jak spreawdzic ale na tyle dlugo ze usuneli mi bloga :(troche mnie to, przyznam, przybilo. prowadzilam go 3 lata.i wlozylam w niego bardzo wiele. pamietam tez dobrze ze biedy go zalozylam byly chyba poza moim 3 blogi o mcr? wyobrazcie sobie 3~! nie byli wtedy za bardzo w polsce popularni. zawsze jak mnie pytali czego slucham i mowilam ze my chemical romance. slychalam - "czego?" ale to sie juz jak wiadomo zmienilo. : D teraz sie gubie. jest tak wielu fanow mcr. jej.
ale spoko mam nowego bloga. o takiej samej nazwie jak poprezednio ale zawsze. beda , nowe filmiki, nowe teksty.nowe newsy. no i troche z mojego zycia. ale przede wszystkim o czym bym nie pisala w zadnej notce nie zabraknie takich slow jak. "uwazam" "mysle" "wydaje mi sie...." itp. :)
no nie wiem co mam napisac na poczatek. wiecie?...przypomnialam sobie jaki byl pierwszy filmik jaki nwstawilam na bloga.(i'm not okay)wstawilam go na jeszcze starszego bloga niz chemical-romance. tamtego bloga nie prowadzilam. nie pamietam dlaczego jakos tak wyszlo bo potem zalozylam wlasnie ch-r. dobra koniec paplania czas na filmik.
i'm not okay - my chermical romance
szczerze powiem ze dawno nie sluchalam mcr. dotarlo to do mnie dopiero jak zaowazylam ze nie ma juz mojego bloga. a w szczegolnosci dlugo nie sluchalam mojej ulubionej ich plyty Three Cheers for Sweet Revenge. to jest po prostu GENIUSZ! troche mi brakuje ich 'starszych' piosenek wlasnie z tej plyty...i mimo ze moge ich sluchac i to robie. itd . tylko wiecie teraz nie wiem cczy powinnam to tak nazwac...?...popularnosc osiagneli dzieki the plack parade. i te piosenki sa chyba , przynajmniej ja to tak odbietam, bardziej popularne i to na nie wlasnie bardziej zwraca sie uwage. rozmawialam z wieloma fanami mcr. i podzielam ich zdanie ze Three Cheers for Sweet Revenge byla o wiele lepsza plyta. czekalam bardzo na the black parade. ale szczerze mowiac kiedy pierwszy raz ja uslyszalam blam troche....zawiedziona.po nich spodziewalam sie czegos lepszego.! ale nie uwazam tez zeby ta plyta byla zla. bo nie jest tylko jest gorsza od poprzedniej.: D a z tego co wiem ...mam nadzieje ze to prawdziwe informacje. niedlugo swiatlo dzienne ujrzy ich nowa plyta ktorej tytulu nie znam.?a moze wy wiecie cos o tym jak tak to czekam na jakies informacje. po przyznam ze w temacie mcr ostatnio nie jestem zbyt obeznana.
pokrece sie jeszcze po blogach. i napisze wam zaproszenia do przeczytania notki.
xoxo gee.